Trzeba przyznać, że liczba naszych słoneczników to nie kilka ,czy kilkanaście sztuk a znacznie więcej… Staraliśmy się opiekować nimi najlepiej , jak tylko potrafiliśmy. Regularnie je doglądaliśmy i podlewaliśmy, aczkolwiek ilość blisko - 200 sztuk sprawiła, że postanowiliśmy zaprosić do współpracy Olka, Magdę i Huberta.

Kasia,Magda,Dawid i Olek w szklarni

Kasia przesadza słoneczniki

Po przesadzeniu ich do właściwych doniczek czekaliśmy na dalsze efekty naszych prac.

Słoneczniki w doniczkach

I tak przez kilka ostatnich tygodni - pod czujnym okiem Pana Michała - staraliśmy się, aby były one najpiękniejszymi kwiatami, którymi będziemy obdarowywać innych. Czyż nie wyglądają imponująco?

słoneczniki po kilku tygodniach


Mamy nadzieję, że dzięki nim na wielu twarzach wyrośnie przepiękny uśmiech. Pierwszymi obdarowanymi będą goście sobotniego Pikniku Rodzinnego. Serdecznie Zapraszamy. :)

słonecznik w doniczce z etykietką "słonecznik wyhodowany przez Kasię, Dawida, Kamila oraz naszych młodszych pomocników Magdę, Olka i Huberta"

Coś więcej...

 
Park or
muzeum
stowa

wirt spac

ocena

baneredn